Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

7 VII 1456 Joannę D’Arc pośmiertnie uniewinniono

7 VII 1456 Joannę D’Arc pośmiertnie uniewinniono

Nie sposób przyglądać się losom tej dziewczyny bez zdumienia i podziwu. Zdumienie i podziw budzić musi fakt, że niepiśmienna, niewykształcona dziewczyna jedynie siłą wiary (posługując się argumentem wizji) potrafiła przekonać króla Francji, by powierzono jej dowodzeniem wojsk,i potrafiła na czele niewielkiego oddziału pokonać Anglików i wyzwolić Orlean.

Co ujęło króla, co przekonało żołnierzy – pozostanie tajemnicą, oczywistością natomiast jest to, czym zaskarbiła sobie niełaskę inkwizycyjnego sądu, który w swoim postępowaniu, co też nie budzi wątpliwości, kierował się logiką jak najbardziej doczesną, politycznego autoramentu. Jeśli potrafiła przymusić, siłą wiary, twarde żołnierskie serca do żarliwego wojennego wysiłku, owocującego zwycięstwem, do czego może być jeszcze zdolna?
Budziła niepokój, wzbudzała obawę - żarliwa wiara w połączeniu z deklarowaną czystością
(Joanna jako trzynastolatka złożyła śluby czystości) potrafią budzić obawę i niepokój nie gorzej niż uzbrojone legiony. Nos Herkules contra plures - dziewczynę posądzono o czary i spalono na stosie.

Na rehabilitację nie musiała czekać tak długo jak Giordano Bruno; już po 25 latach, 7 lipca 1456, sprzyjający Francuzom papież unieważnił wyrok skazujący.

Doceniono siłę wiary, potęgę żarliwości. Niekoniecznie – katolicka Francja potrzebowała wyraźnego symbolu, a cóż bardziej nadaje się na symbol jak młoda dziewczyna odnosząca sukcesy wojenne, posługując się wiarą jak mieczem?

Dziewczyna jako symbol to od tego czasu specjalność narodowa Francuzów – wystarczy przypomnieć sobie obraz Delacroix’a „Wolność wiodąca lud na barykady”, czy Mariannę  (jeszcze niedawno poszukiwano twarzy, która symbol ten uosabiać będzie w sposób doskonały).

Nas Joanna interesuje najbardziej z czasów przed stosem i przed rehabilitacją. Stanowi bowiem zagadkę, tajemnicę, wyzwanie dla umysłu. Jak każdy mit, którego kośćcem jest wiara, nie zaś historyczna prawda. Patrzeć na Joannę, przyglądając się jej losowi to stać przed decyzją, bo „mit to decyzja, podobnie jak miłość. Odpowiada na tęsknotę. Domaga się wiary. Otwiera  możliwości”.

- Joanno, szykuj się na zapomnienie!
- Czemu niebytem mnie straszycie?
Przecież mój niebyt już poza mną
I sami w ciele mym rzeźbicie
Mój pomnik kijem ogniem stalą
Niech krzyknę ludzie chcą mnie spalić
To tysiąc głośno się zaśmieje
A drugi tysiąc mnie ocali
Płonąc zostaję jak nadzieja
Joanną w krwi niewinnej w łzach
Inkwizytorzy, szykujcie się na strach!

/fragment wiersza Jacka Kaczmarskiego „Joanna D’Arc”/

Kalendarium

9 VIII 1942 zmarła Edyta Stein Rozum i wiara, filozofia i religia - o to dwa bieguny, od których, do których, i pomiędzy którymi, krążyło życie Edyty Stein. Przypatrzmy się momentowi, kiedy te dwa bieguny nierozerwalnie stały się trwałym elementem horyzontu jej życ
więcej...

Polecane