Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

12 VII 1536 zmarł Erazm z Rotterdamu

12 VII 1536 zmarł Erazm z Rotterdamu

Filozofia, słowo to jest zlepkiem dwoch innych: phileo czyli „kochać” oraz sophia które z kolei oznacza „mądrość”. Filozof to zatem nie kto inny jak miłośnik mądrości, ktoś kto niczym odurzony zalotnik zabiega o jej względy, by ja zdobyć, posiąść i cieszyć się jej urokami. Ale co kiedy filozof, ktoś kto mieni się tym określeniem, swojemu największemu dziełu, żeby nie rzec „opus magnum”, nadaje przewrotnie tytuł „Pochwała głupoty”. Prowokacja, ironia, a może prawda o istocie tej, poszukiwanej przez filozofów, mądrości; prawda wyrastająca w prostej linii z myśli innego wielkiego filozofa „wiem, że nic nie wiem” mawiał przecież Sokrates.

Erazm z Rotterdamu (własciwie to Gerhard Gerhrdson), był nieślubnym synem katolickiego księdza Rogera Gerarda i córki jednego lekarza. Pięć lat swojego życia spedził w klasztorze Augustianów, był sekretarzem biskupa Henryka Von Bergen. W 1506 roku uzyskal doktorat z teologii w Turynie. O jego dzełach można pisac wiele, bowiem wielu dziedzin on dotyczą, od nauczania w szkołach po rozważania teologiczne. Był piewrszym chyba tak zagorzałym krytykiem społeczeństwa, oskarżajac je o chipokryzję. Wspomniania przez nas „Pochwała głupoty” jest własnie dotkliwą satyrą na ówczesne mu społeczęnstwo. Przytoczmy kilka co ciekwszych fragmentów z tej jakże wartej przeczytania księgii:

„Albowiem natura, w wielu rzeczach macocha raczej niż matka, taką nieszczęsną właściwość zaszczepiła w ludzkich duszach – i to zwłaszcza w mądrzejszych – że każdy człowiek jest z siebie niezadowolony, a podziwia innych. Skutkiem tego to więdną i giną wszystkie dary, cała uroda i wytworność życia.”

„Czy jest coś równie głupiego, jak samemu sobie się podobać, samego siebie podziwiać? A z drugiej strony, co z tego, co byś mógł czynić, będzie wdzięczne, będzie miłe, co będzie piękne, jeśli sam się sobie nie podobasz?„

„Okropna to rzecz być oszukiwanym, ale jeszcze okropniejsza nie być oszukiwanym.”

Polecane