Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

6 VIII 1660 zmarł Diego Velázquez

6 VIII 1660 zmarł Diego Velázquez

Pełne nazwisko tego hiszpańskiego malarza brzmiało Diego Rodriguez de Silva y Velázquez. Był najwybitniejszym malarzem XVII-wiecznej Hiszpanii, a nawet i całej Europy. Wielu pó?niejszych twórców, takich jak Manet, Picasso czy Dali, otwarcie przyznawało się do czerpania inspiracji z dzieł Velázqueza.

Dziełem w pełni oddającym geniusz malarski Velázqueza, obrazem, który szczególnie zapisał się w kartach historii, jest obraz „Las Meninas”, czyli „Panny dworskie”. To enigmatyczne arcydzieło, stanowiące kwintesencję malarstwa barokowego, wręcz troskliwie strzegło swej prawdy przez całe stulecia, wywołując jedną z najdłuższych polemik w historii interpretacji dzieł sztuki. Można nawet  powiedzieć, że w historii sztuki europejskiej nie ma takie drugiego obrazu, który byłby tak zagadkowy i przez to tak często komentowany i interpretowany, jak właśnie „Las Meninas” Velázqueza. Ten olśniewający przykład sztuki malarskiej przez wieki prowokował całe rzesze śmiałków – malarzy, krytyków, pisarzy, filozofów – stających z dłońmi uzbrojonymi w pędzle, ołówki czy pióra, do pojedynku z tajemnicą, jaką niewątpliwie jest to malowidło. Jak dotąd, nikomu nie udało się dosięgnąć skrywającej się w barwach, prawdy tego obrazu. Zapisem owych wielu pojedynków stoczonych z tym dziełem, jest książka pod redakcją Andrzeja Witko o jakże oczywistym tytule „Tajemnice Las Meninas”. Wśród zawartych w niej esejów poświęconych tylko jednemu tematowi, znajduje się także ten, z którego chcielibyśmy zacytować fragment. Jest to esej jednego z najciekawszych filozofów XX wieku, Michela Foucaulta, który po raz pierwszy ukazał się drukiem jako pierwszy rozdział książki (uważanej za największe dzieło filozoficzne od czasów wydania „Krytyki czystego rozumu” Kanta) „Słowa i rzeczy” . Przeczytajmy fragment:

„Malarz znajduje się w głębi, z boku obrazu. Spogląda na model, może wykańcza obraz, a może go jeszcze nie zaczął malować. Ramię z pędzlem sięga w lewo, ku palecie i przez moment pozostaje w bezruchu między płótnem a farbami. Ta sprawna ręka zwieszona jest u spojrzenia, a spojrzenie z kolei spoczywa na przerwanym geście. Spektakl rozegra się pomiędzy ostrzem pędzla a stalą spojrzenia.
Nie bez subtelnych uników. Malarz, cofnąwszy się nieco, stanął obok obrazu, nad którym pracuje. To znaczy, że dla widza, który w tej chwili na niego patrzy, malarz znajduje się naprawo od obrazu, który z kolei zajmuje cały lewy skraj płótna. Malowidło obrócone jest tyłem do widza: można zobaczyć tylko odwrotną stronę płótna wraz z całą podtrzymującą obraz ogromną ramą. Malarza natomiast widać w całej okazałości: w każdym razie nie jest zasłonięty przez wysokie płótno, które zasłoni go może za chwilę, gdy malarz zbliży się ku niemu, by wrócić do swej pracy. Można go teraz oglądać w chwili, gdy znieruchomiał w neutralnym centrum tej oscylacji. Jego ciemna postać i jasna twarz są na pograniczu tego, co widzialne, i tego, co niewidzialne: wyłania się przed naszymi oczyma, opuszczając płótno, które nam się wymyka; a gdy za chwilę postąpi krok w prawo, uchodząc naszym spojrzeniom, znajdzie się dokładnie naprzeciwko obrazu malowanego; wejdzie w obszar, w którym obraz, na chwilę poniechany, stanie się dla niego znów widoczny, bez cienia czy połowiczności. Tak jak gdyby malarz nie mógł być zarazem widoczny na obrazie, na którym jest przedstawiony, i widzieć obraz, na którym usiłuje coś przedstawić. Króluje na pograniczu tych dwu, niedających się z sobą pogodzić widzialności.”

Kalendarium

24 IX 1821 urodził się Cyprian Kamil Norwid Czwarty z naszych wielkich romantyków. Samotny, osobny. Pisał, kiedy błyskawice i burze romantyzmu już ścichły – na to, przynajmniej, wskazuje podręcznikowa chronologia. Samotność, osobność – nie tylko w sensie fizycznym – to cech
więcej...

Polecane