Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

9 XI 1929 urodził się Imre Kertesz

9 XI 1929 urodził się Imre Kertesz

„Od tego czasu nieraz, ach!
Ten ból się na mnie wali  -
I opowiadam powieść swą,
Bo mi się serce pali.”

Ten wiersz Coleridge’a położył na początku swojej książki, świadectwa Holocaustu - „Pogrążeni i ocaleni”, Primo Levi, autor książki „Czy to jest człowiek", zignorowanej w momencie, w którym się ukazała, docenionej (nigdy dość zresztą) wiele lat później, pisarz, którego wymieniano w gronie kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.
Primo Levi Nobla nie otrzymał, nagrodę tę przyznano jednak autorowi, który temat Holocaustu uczynił jedynym tematem swoich książek, Węgrowi, Imre Kerteszowi. W roku 2002.

Zacytowany wyżej wiersz Coleridge’a rozpiąć można nad całą twórczością Kertesza. „Los utracony”, „Ja, inny”, „Fiasko”, „Likwidacja”, „Kadysz za nienarodzone dziecko”, wszystkie jego książki to nic innego jak „opowiadanie bólu z powodu pożaru serca”.

W uzasadnieniu werdyktu noblowskiego napisano, że pisarz otrzymuje nagrodę za „swoje dzieło, które przeciwstawia kruchą egzystencję jednostki despotycznemu barbarzyństwu historii", ale czytając książki Kertesza, widzimy, że o żadnym przeciwstawieniu nie może być mowy, (zupełnie jak w twórczości autora „Czy to jest człowiek”); można się tylko oglądać za siebie, nieustannie zdumiewać, że w tej absurdalnej loterii codziennego obozowego życia wyciągnęło się los ocalający, że przetrwało się c o ś, czego przetrwać się nie powinno.

To jest opowieść, która, jeśli już koniecznie trzeba szukać w obozowych świadectwach morału,  może być przestrogą, owszem, ale jest przede wszystkim opowieścią o przypadkowym ocaleniu.
Takie doświadczenie naznacza na całe życie. I książki Kertesza są relacją z bycia o c a l o n y m, z bycia naznaczonym, relacją z życia z piętnem ocalenia, relacją z bycia i n n y m;
„Może więc słuszne jest, że zesłaniec Holocaustu musi się zadowolić swym wygnaniem, o którym czasem dostarcza informacji”.

Obcość, inność – jedyny temat, temat obsesja Kertesza. W książce „Ja, inny" pisze;

„W tej chwili jednak, nic nie wiedząc, nic nie rozumiejąc, właściwie stoję na progu życia i śmierci; pochylony tułowiem ku śmierci, głowę jeszcze odwracam w kierunku życia, a moje  nogi z wahaniem podnoszą się do marszu. Dokąd ruszają? Wszystko jedno, bo ten, kto wyruszy nie będzie mną, ale kim innym. „ /str. 138)

Kertesz w swoich eseistycznych książkach zastanawia się po co to całe pisanie, pisanie o Holocauście i pisanie w ogóle; może powinno się zamilknąć, zamurować usta, odmówić składania kolejnych wierszy, pisania kolejnych książek, konsekwentnie rozwinąć wątpliwość filozofów, czy sztuka po "Tym" jest jeszcze możliwa. Pisarz rozstrzyga ten dylemat, stwierdzając, że pisze się, by dawać świadectwo.

Każdy rozstrzygnie sam, czy potrzebuje, czy nie potrzebuje takiego świadectwa. Nieśmiało, ale gdzieś tam podnoszą się przecież  głosy, że „Holocaustu nie było". Takie książki, jak te Kertesza i te Primo Leviego, mogą jednak spokojnie przypominać, że b y ł,  i  zmuszać do zastanowienia nad nim, przemyślenia go i  zapamiętania:

„Wy którzy żyjecie bezpiecznie
W waszych ciepłych domach,
Wy, którzy wracając wieczór
Zastajecie ciepły posiłek i przyjazne twarze;
Zastanówcie się, czy jest człowiekiem
Ten co pracuje w błocie,
Co nie zna spokoju,
Co walczy o połówke chleba,
Co umiera bez żadnego powodu.
Zastanówcie się, czy to jest kobieta
Bez włosów i bez nazwiska,
Z pustką w oczach i wyschłym łonem,
Jak zimowa żaba,
I nie ma już siły, by pamiętać.
Pomyślcie, że tak było:
Przekazuję wam te słowa.
Wyryjcie je w swoim sercu,
Siedząc w domu, idąc ulicą,
Kładąc się spać i wstając;
Powtórzcie je swoim dzieciom.
Albo niech się zawali wasz dom,
Niech was porazi choroba,
Wasze potomstwo niech odwróci od was twarz„

/Primo Levi „Czy to jest człowiek”/

Polecane