M Diabłu ogarek Ostatni hołd | Księgarnia Arsenał - książki w ulubionej cenie
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

Diabłu ogarek Ostatni hołd

Lewandowski Konrad Diabłu ogarek Ostatni hołd
Kod produktu: A000210 Kod paskowy: 9788377730126 ISBN: 978-83-7773-012-6 Wydawca: RM Rok wydania: 2013 Ilość stron: 280 Oprawa: Miękka Format: 19.1x13.9 Waga: 0.32

Księgarnia Arsenał z Poznania | Książki w ulubionej cenie poleca: Diabłu ogarek Ostatni hołd - Lewandowski Konrad

Koniec lata 1641 roku. Młody pruski książę elektor Fryderyk Wilhelm Hohenzollern uparcie odwleka hołd należny królowi Polski Władysławowi IV. Tymczasem woźny trybunału ziemi liwskiej – Stanisław Lawendowski herbu Paprzyca, otrzymuje dwa wyjątkowo kłopotliwe zlecenia naraz. Na dodatek jego aplikant Grzesiek koniecznie chce się wykazać i ani myśli dłużej siedzieć w zaścianku, studiując pożółkłe statuty sejmowe. Wszystkie te zaszłości nieoczekiwanie splatają się ze sobą, sprowadzając na woźnego lawinę kłopotów, łącznie z klątwą i losem żywego potępieńca. Akcja najnowszej powieści Konrada Lewandowskiego rozstrzyga się w zaświatach, w których dochodzi do skrytej, czarnoksięskiej agresji na Rzeczpospolitą. Okazuje się jednak, że król Władysław może liczyć na wiernych poddanych nie tylko z krwi i kości. Autor nawiązuje do ludowych legend kurpiowskich oraz łączy je z autentycznymi praktykami pruskich czarowników z okresu wojen polsko-krzyżackich, tworząc oryginalny i niesamowity amalgamat.

Zdjęcia:

Opinie kupujących:

Jeszcze nie dodano żadnej opinii
dodaj swoją opinię

Kalendarium

1 VI 1915 urodził się ks. Jan Twardowski "Gdyby święty Franciszek był współczesnym poetą, pisałby tak jak Jan Twardowski "powiedziała kiedyś o poecie jego przyjaciółka Anna Kamieńska. Nie wiemy, jak pisałby święty Franciszek, może nie odczuwałby potrzeby pisania i nie pis
więcej...

Polecane