M Potrawa osłów greckich czyli literatura nieco na opak | Księgarnia Arsenał - książki w ulubionej cenie
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

Potrawa osłów greckich czyli literatura nieco na opak

Rosół Rafał Potrawa osłów greckich czyli literatura nieco na opak
Kod produktu: Kod paskowy: 9788363906825 ISBN: 9788363906825 Wydawca: Mamiko Rok wydania: 2016 Ilość stron: 118 Oprawa: Miękka Format: 14.5x21.0cm Waga: 0.146

Księgarnia Arsenał z Poznania | Książki w ulubionej cenie poleca: Potrawa osłów greckich czyli literatura nieco na opak - Rosół Rafał

O roli Hamleta marzy niemal każdy aktor, ponieważ daje ona niezwykłe możliwości do zademonstrowania w pełni kunsztu scenicznego. Długie monologi, pełne emocji, uczuć i wątpliwości są rzeczywiście nie lada wyzwaniem. Niestety Hamlet jest tylko jeden i nie wszystkim udaje się spełnić to marzenie, tym bardziej że lata przemijają nieubłaganie, a widzowie raczej oczekują księcia tryskającego młodością. Dla tych, którzy przegapią swój czas, pozostaje jako pewnego rodzaju namiastka rola Poloniusza, który na krótko niejako wciela się w Hamleta. W drugim akcie dramatu odczytuje on bowiem napisany Hamletową ręką list miłosny do Ofelii. W sumie niewiele, ale zawsze coś. Najważniejsze, że w liście tym zamieszczony został także utwór liryczny, co znacznie uwzniośla ową kwestię. W przekładzie Stanisława Barańczaka brzmi on następująco: Nie wierz w bieg słońca przez firmament; nie wierz w żar gwiazd, co w niebie stoją; nie wierz w prawdziwość prawdy samej; lecz wierz bez reszty w miłość moją. Zapyta ktoś: tylko cztery wersy? Ów hiperelokwentny arcyorator obdarza swoją ukochaną jedynie marną fraszką? Czy to godne kochanka? Czy to godne Shakespeare'a? Czy to w ogóle godne historii literatury? Hamlet tłumaczy się w liście, że nie zna się na pisaniu wierszy, ale to zaiste dość kiepska wymówka jak na kogoś zakochanego. Nie ulega przy tym wątpliwości, że Ofelia zasłużyła na kilka zwrotek więcej. Zresztą powyższy utwór nosi w sobie spory potencjał. Hamlet bez większego wysiłku mógłby dodać choćby takie strofy: Nie wierz w niczyje nigdy słowa, co się w poezji piórka stroją, kłamliwa bowiem wierszy mowa... lecz wierz bez reszty w miłość moją.

Zdjęcia:

Opinie kupujących:

Jeszcze nie dodano żadnej opinii
dodaj swoją opinię

Kalendarium

15 VIII 1898 urodził się Jan Brzechwa Kto czasami, spędzając kolejne słoneczne popołudnie - zamknięty przed ciepłymi promieniami  słońca połyskującymi na błękitnym niebie - w pracy, z pewną tęsknotą,  nie pomruczy pod nosem: „Na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały...
więcej...

Polecane