Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

Tajemnica Wilczego Jaru

Zyzak Paweł Tajemnica Wilczego Jaru
Kod produktu: 059490 Kod paskowy: 9788377853245 ISBN: 978-83-7785-324-5 Wydawca: Zysk i S-ka Rok wydania: 2013 Ilość stron: 576 Oprawa: oprawa broszurowa Format: 16.5x23.5cm Waga: 0.75

Księgarnia Arsenał z Poznania | Książki w ulubionej cenie poleca: Tajemnica Wilczego Jaru - Zyzak Paweł

Najnowsza książka Pawła Zyzaka Tajemnica Wilczego Jaru przenosi czytelnika w okres sprzed wybuchu społecznego latem 1980 roku. Osią narracji jest sprawa katastrofy autobusowej, która wydarzyła się 15 listopada 1978 roku w Beskidach. Autor, łącząc style badacza, reportażysty oraz dziennikarza śledczego, dąży do wyjaśnienia przyczyn tragedii. Tłem dla tytułowej historii są największe katastrofy PRL-u. Paweł Zyzak wraca do wypadków z Osiecznicy i z Otłoczyna, do pożaru w rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach czy do wybuchu gazu w warszawskiej Rotundzie. Nie tylko stara się wyjaśnić towarzyszące im kontrowersje, ale ukazuje uniwersalny mechanizm działania władz, sterujących organami śledczymi oraz przekazem medialnym, po to, by zablokować rozprzestrzenianie się niewygodnych informacji. Niniejsza książka stanowi emocjonalne świadectwo rodzin, które straciły w Wilczym Jarze swoich bliskich. Opisuje zmagania mieszkańców Żywiecczyzny z szarą rzeczywistością PRL-u, przedstawia meandry funkcjonowania lokalnej administracji, prokuratury, wojska i milicji. Ukoronowaniem całości są wyniki historycznego śledztwa, które poprzez setki relacji i dokumentów zaprowadziło autora do konkretnych i niespodziewanych wniosków w sprawie przyczyn katastrofy w Wilczym Jarze. Narastający na moście skowyt dobywający się z ludzkich gardeł. Silne uderzenie. Piskliwy dźwięk tarcia metalu o metal. Głuchy odgłos silnika i… Ryszard Bargiel ocknął się na dnie wąwozu: „Gdy podniosłem głowę, zobaczyłem, że jedzie podobny autobus jak nasz... w tym samym miejscu, tym samym otworem w barierze wpada do jeziora. Wpadał on przodem, miał zapalone światła”. „Te światła widzę do teraz” – mówi dziś Józef Bojęś. Z brzegu upadek, jakby w zwolnionym tempie, obserwował Janusz Kinek: „…Widziałem jego długie cielsko, jak koziołkował, nie słyszałem pracy silnika. Przed tym na moście zobaczyłem ogień i słyszałem łoskot. (…) W czasie jak leciał, słyszałem krzyki, aby go zatrzymać i dalej, aby się ratować”. Tak to widział Benedykt Szwed: „Dźwięk silnika mieszał się z krzykiem ludzkim. Takim cichym jękiem. Zdawało się, że to ci ludzie w środku autobusu tak wyją. Na moście było wtedy ponad sto osób i to oni tak naprawdę wydawali ten dźwięk... Zrobił takie pół obrotu i spadł na dach. Odbił się – dźwignął się raz i zatonął. Uderzenie o wodę to był taki wielki trzask. Po nim zapanowała zupełna cisza, jakby makiem zasiał. Przez kilkadziesiąt sekund nikt się do nikogo nie odzywał. Tylko pomruki…”. Siła uderzenia była olbrzymia. Wewnątrz z mocowań powypadały siedzenia, a z okien wyleciały wszystkie szyby. Wedle ocen biegłych autokar zawadził jeszcze kabiną kierowcy o dno zatoki, co dopełniło bezmiaru zniszczeń... 35. rocznica katastrofy w Oczkowie

Zdjęcia:

Opinie kupujących:

Jeszcze nie dodano żadnej opinii
dodaj swoją opinię

Kalendarium

16 IX 2007 zmarł Robert Jordan Często zdarza się, że pisarz parający się literaturą fantasy z wykształcenia prędzej jest fizykiem niż filologiem, inżynierem niż magistrem - jakby przed umysłem ścisłym otwierały się szersze horyzonty wyobraźni rodzącej zupełnie nowe światy. James...
więcej...

Polecane