Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

Kolumb odkrył Amerykę, a łódzcy muzycy Finlandię

Frankowski Wojciech Kolumb odkrył Amerykę, a łódzcy muzycy Finlandię
Kod produktu: Kod paskowy: 9788377292136 ISBN: 9788377292136 Wydawca: Księży Młyn Rok wydania: 2013 Ilość stron: 290 Oprawa: Miękka Format: 21.1x15.0 Waga: 0.465

Księgarnia Arsenał z Poznania | Książki w ulubionej cenie poleca: Kolumb odkrył Amerykę, a łódzcy muzycy Finlandię - Frankowski Wojciech

Młodzi łódzcy muzycy podpisują przez Pagart kontrakt na wyjazd do pracy w Finlandii. Jest to wyjazd ich marzeń. Większość z nich nie zna fińskiego ani tamtejszych zwyczajów. Są ambitni, uczą się języków, ciężko pracują. Co krok zaskakują ich przygody i sytuacje niespotykane w Polsce. Po latach jeden z nich, Wojciech Frankowski, decyduje się podzielić swoją historią. Tak powstaje Kolumb odkrył Amerykę, a łódzcy muzycy Finlandię. Książka ta jest próbą opisania zarobkowej emigracji polskich muzyków do Finlandii. Na zjawisko to autor patrzy przez pryzmat swoich przygód, bowiem przez 12 lat pracował w tymże kraju jako muzyk. Barwnie charakteryzuje to skandynawskie państwo, zarówno pod kątem społeczno-politycznym, jak i kulturowym, porównuje ustrój w Polsce i Finlandii oraz nastroje, jakie panowały w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia w obu krajach, i to nie tylko w środowisku muzycznym. „Było coraz zimniej. Wprawdzie ciepłe kożuchy, szale, rękawice, czapy, utrzymywały jeszcze ciepło, ale mróz atakował już policzki, twarz, wciskał się, gdzie tylko mógł. Wyjące wilki, coraz większe zimno, beznadziejna sytuacja, brak jakiejkolwiek pomocy, obraz zamarzniętych przed rokiem kolegów, wszystko to utwierdzało mnie w przekonaniu, że nie poddam się łatwo naturze. Byłem przygotowany na najgorsze. Zdałem sobie sprawę, że życie moje w tym momencie stanowiło największą wartość. W domu czekali na mnie najbliżsi. Maleńki syn i żona, za którymi bardzo tęskniłem i których bardzo, bardzo kochałem. Instrumenty muzyczne czy samochód pozostawały tylko martwymi przedmiotami. Paląc je, mogłem uratować to, co było najcenniejsze. A więc stanowiły jednak w chwili tej olbrzymią wartość. Mogły dać drogocenne, ratujące nas ciepło. – Panowie, czekamy jeszcze dziesięć minut – zwróciłem się do kolegów. – Jeżeli nie przejedzie jakiś samochód czy cokolwiek, odkręcamy koła od doczepki i zaczynamy palić opony. Decydujcie, co w dalszej kolejności można spalić! Zapanowała cisza. Koledzy podzielili się ostatnimi kroplami z piersiówki. Patrzyliśmy na zegarek, odliczając minuty. Było coraz zimniej. Zacząłem się modlić, jednocześnie walczyłem z zamykającymi się powiekami. Ogarniał mnie błogi, a zarazem złowrogi, zabójczy sen”.

Zdjęcia:

Opinie kupujących:

Jeszcze nie dodano żadnej opinii
dodaj swoją opinię

Kalendarium

23 IX 63 r.p.n.e urodził się Oktawian August Droga Oktawiana do tytułu Augusta i pierwszego cesarza  Rzymu znaczona jest nazwiskami Cezara, Brutusa, Lepidusa i Marka Antoniusza; Cezar Oktawiana usynowił, Brutusa – zabójcę Cezara, Oktawian w Galii pobił, z Lepidusem i Markiem Antoni
więcej...

Polecane