Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij
GG Nasze Allegro
Logowanie Rejestracja
Schowek Koszyk

Mój przyjaciel król

Hen Józef Mój przyjaciel król
Kod produktu: BHW00375 Kod paskowy: 9788379999903 ISBN: 9788379999903 Wydawca: Sonia Draga Rok wydania: 2017 Ilość stron: 544 Oprawa: Twarda Format: 16.0x24.2 Waga: 0.83

Księgarnia Arsenał z Poznania | Książki w ulubionej cenie poleca: Mój przyjaciel król - Hen Józef

Urodził się w r. 1732 jako syn generała Stanisława Poniatowskiego i Konstancji z Czartoryskich. To rodzice, wraz z wujami, książętami Czartoryskimi, czyli tzw. „Familia”, wymyślili, że Staś, po śmierci Augusta III Sasa, zostanie królem Rzeczypospolitej. Szykowali go do tego zajęcia od dzieciństwa. Jego historię opowiada Gaston Fabre, wnikliwy obserwator i komentator zdarzeń. Ukazany jest jako ambitny i świadomy swej roli władca-patriota, który doskonale wie, co się dzieje w kraju i poza jego granicami. Opisując XVIII-wieczne dwory i panujące na nich obyczaje, kreuje rzetelny historycznie obraz, poparty dokumentami, listami i pamiętnikami Stanisława Augusta. Kiedy wybrano go na króla (1764), Sophie, po śmierci zamordowanego Piotra III, była już Katarzyną II, samowładną carycą – i miała innych kochanków. Został królem dziwnego państwa, w którym bez jej zgody, bez zgody Rosji nie można było nic zmienić, bo w 1717 roku sejm zgodził się, by gwarantem ustroju był car i by armia nie przekraczała 18.000 żołnierzy. Dlaczego Stanisław w ogóle zgodził się zostać królem? Bo miał p r o g r a m. Od pierwszej chwili, od założenia korony, zaczął gorączkową działalność reformatorską. I od pierwszej chwili napotkał na opór i nienawiść magnatów: Potoccy, Radziwiłłowie, Rzewuscy, Ogińscy – wszystkie wielkie rody były przeciw niemu – reformy królewskie uderzały w ich przywileje, władzę – i dochody. Stanisław August zdążył jednak, przed upadkiem państwa wykształcić elitę, która stanowiła później o świadomości narodu. Nie było państwa, ale przetrwał naród.

Zdjęcia:

Opinie kupujących:

Jeszcze nie dodano żadnej opinii
dodaj swoją opinię

Polecane