9 II 1940 urodził się John Maxwell Coetzee
„Chłopięce lata”, i kolejny tom autobiograficznego cyklu „Młodość”, które ukazały się w ostatnich miesiącach, zjednują pisarzowi, laureatowi literackiej nagrody Nobla, kolejnych polskich czytelników. Ujmuje ich jak zawsze budzący zachwyt prostotą, oschłością i spokojem styl pisarza.
Przyciąga tematyka utworów, w których John Maxwell Coetzee nie lekceważy racji ludzi wykluczonych i outsiderów, wsłuchując się w nie ze szczególną uwagą. "Hańba", "Powolny człowiek", "Wiek żelaza" to muzyka rozpięta na melodii, w której główną nutę stanowi dola outsidera.
Lada dzień, ukaże się kolejna książka, i tym razem będą to eseje poświęcone literaturze, ”Dalekie brzegi”, a jeszcze w tym roku, powinna dotrzeć także do czytelników książka napisana i wydana przez autora „Czekając na barbarzyńców” w ostatnich miesiącach 2007 r.
Czytelnik zetknie się w niej z czymś, czego do tej pory w książkach autora „Hańby” nie było; jawnie prowokacyjnymi wypowiedziami o państwie i sensie demokracji.
Oczywiście, poglądów prezentowanych w powieści nie należy utożsamiać z poglądami autora. Pisał o tym po ukazaniu się książki „Elizabeth Costello” Michał Paweł Markowski:
„Idee dzięki powieści nabierają mocy, ale tylko wtedy, gdy nie są wygłaszane przez autora lecz przez postać fikcyjną i nie dlatego, że autor przekonany jest o ich oczywistości, ale – że ma wobec nich dużo wątpliwości i z tego powodu w każdym niemal rozdziale zderza je z innymi racjami i nie proponuje jednoznacznego rozwiązania”.
Warto o tym zastrzeżeniu pamiętać, kiedy będziemy mieli możliwość czytać najnowszą powieść unikającego wywiadów i publicznych wypowiedzi znakomitego pisarza;
„Rodzimy się w poddaństwie. Od chwili narodzin jesteśmy poddanymi. Jednym ze znamion poddaństwa jest świadectwo urodzenia. Udoskonalone państwo dzierży monopol na wydawanie świadectw urodzenia i zazdrośnie go strzeże. Albo otrzymujesz (i nosisz przy sobie) zaświadczenie państwowe, nabywając tożsamość, która przez całe twoje życie umożliwia państwu identyfikowanie cię i odnajdywanie (lub policyjne poszukiwanie), albo obywasz się bez tożsamości i skazujesz się na życie poza państwem jak zwierzę (zwierzęta nie mają dokumentów tożsamości).”
Zapowiadana książka nosi tytuł „Dziennik złego roku”. Nie wiemy jeszcze, jakiego „zła” dotyczyć może ów „dziennik”. Możemy domyślać się tego jedynie, mniej czy bardziej udanie fantazjując o tym, że tytuł nowej książki autora „W sercu kraju”, kojarzy się bardzo mocno z tytułem książki Daniela Defoe „Dziennik roku zarazy”, że Defoe stał się już raz inspiracją dla Noblisty – w powieści „Foe”, że „Dziennik roku zarazy" studiował niezwykle uważnie piszący „Dżumę” Camus, i piszący „Miasto ślepców” - inny noblista – Saramago, i że zawsze wtedy chodziło o wypowiedzenie rzeczy niepokojąco ważnych, najważniejszych.
Konto klienta
Pomoc
Firma
Copyright by Arsenał 2022
code by Software house Cogitech