Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij

Arsenał


12 VI 1929 urodziła się Anne Frank

12 VI 1929 urodziła się Anne Frank

Anne Frank - znamy ją jako autorkę słynnego na cały świat „Dziennika” – zapisów ukrywającej się w okupowanej Holandii żydowskiej dziewczynki. ”Dziennika„, który w pewnej mierze jest zdumiewający. Zdumiewają słowa: „"Nadal wierzę, że ludzie są z natury dobrzy". Po tylu okropnych widokach, po dniach i nocach przeżytych w strachu przed wydaniem i wywiezieniem do obozu, ona pisze, że nadal wierzy w naturalne dobro ludzi.
Zupełnie jakby nie dotknęło jej wojenne doświadczenie, jakby była Mirandą z szekspirowskiej „Burzy„, patrzącą pierwszy raz na ludzi i wypowiadającą słowa „piękna jest ludzkość!”.

Skąd brała siły? Czy to tylko naiwna dziecięcość (dziewczęcość) dyktowała jej takie słowa? Pisała:

”Pisząc wyrzucam z siebie wszystko, moje zmartwienie znika, moja odwaga odżywa!"

Powtórzmy raz jeszcze; Miranda z ”Burzy„ Szekspira, widząc pierwszy raz, grupę ludzi mówi:

„O cudzie !jak wiele jest tu urodziwych stworzeń! Piękna jest ludzkość!”.

Czytając Frank i pamiętając o tym, że przez podobne doświadczenie w Holandii  przeszła Audrey Hapburn, która zachowała pogodę ducha i czułość serca i czarowała nimi widzów kinowych i telewizyjnych, okrzyk ten powinniśmy zwrócić w ich stronę.
Przesada? Chyba nie. Zajrzyjmy na karty dziennika jeszcze jednej Holenderki – Etty Hillesum. Była nieco starsza od Anne Audrey, kiedy rozpoczęła się wojna. W dzienniku i listach (które ukazały się również w Polsce pod tytułem „Myślące serce”), pisała:

„Z dnia na dzień narasta we mnie łagodność i ufność, a cały zamęt, niebezpieczeństwa, które się zbliżają, nie doprowadzają mnie — ani na chwilę — do pomieszania zmysłów”,


Etty, owszem, towarzyszą negatywne uczucia, jest ich świadoma, pisze o nich: „ślepa nienawiść jest czymś najgorszym z możliwych uczuć”, ale dalej pisze tak, jakby potrafiła tę nienawiść przezwyciężyć. Te słowa potrafimy porównać jedynie z tym, co napisała o podobnym (swoim) doświadczeniu Barbara Skarga (ją więziono w obozie w Rosji):”Zdolni jesteśmy do silnej miłości, zdolni tez jesteśmy do silnej nienawiści.Tylko nie powinna ona trwać, nie powinniśmy w niej zastygać. Musi minąć”.

Patrząc na Audrey Hepburn, czytając Barbarę Skargę, sięgając po listy Hillesum wiemy, że jest to możliwe. Anne Frank nie zdążyła tej nienawiści odczuć (a może tylko nie potrafiła jej zapisać  - „"Ciągle wam powtarzam, że nie ma takich słów ani obrazów, które mogłyby oddać nastrój tych nocy. Ale coś z niego muszę wam przekazać”.)
Na podstawie tego co czytać możemy w „Dzienniku” przypuszczać należy, że z pożogi wyszłaby z uśmiechem podobnym uśmiechowi Audrey.

Copyright by Arsenał 2022

code by Software house Cogitech