Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij

Arsenał


13 VI 1865 urodził sie Wiliam Butler Yeats

13 VI 1865 urodził sie Wiliam Butler Yeats

Jestem ostatnim romantykiem. Tak pisał sam o sobie ten największy irlandzki poeta. Wiliam Butler Yeats - poeta, dramaturg i filozof irlandzki, tworzący w języku angielskim, laureat Literackiej Nagrody Nobla w 1923 roku. 10 grudnia, w czasie odbioru nagrody, Yeats wygłosił wykład o Swedenborgu, Strindbergu i Ibsenie. O swoich literackich inspiracjach powiedział wówczas:

Nagle odkrył się przede mną stary świat ze swoją niedościgłą fantazją i zamiłowaniem do zajmujących historii, silnych mężczyzn i pięknych kobiet.

Ciężko jest pisać o kimś takim jak Yeats, więc pozwolę sobie tylko na kilka słów poświęconych jego poezji, bowiem pisać o poecie znaczy zawsze pisać o jego wierszach, nawet jesli tylko pisze się biografię. I w tym momencie właśnie pojawia się największy kłopot: bowiem jak pisać o poezji, aby nie zniekształcić rytmu wiersza surowym słowem komentarza? Yeats mawiał, że poezja spełnia się w roli magicznej linii demarkacyjnej między jawą a światem imaginacji, "poezja to wypowiedź pragnień, które możemy zaspokoić tylko w snach i, gdyby wszystkie nasze sny były zaspokojone, nie byłoby już poezji".

Proponuje po prostu wsłuchać się w melodię pierwszego lepszego, wziętego z brzegu wiersza tego niezwykłego poety:

Co z tym absurdem teraz począć mam --
Moje ty biedne serce -- z tą karykaturą,
Z moją starością? Tak jest przyczepiona
Do mnie jak ciężar do psiego ogona.
A nigdy bardziej namiętną i górną
Nie żyłem wyobraźnią, nigdy wzrok i słuch
Na niemożliwość bardziej nie czekały --
Nie wtedy, kiedy, chłopiec, z wędkami i muchą
Czy skromniej, bo z robakiem, szedłem na Ben Bulben
I dzień, długi jak życie, był przede mną cały.
Trzeba więc kazać pakować się Muzie,
Wybrać przyjaciół: Plotinus i Plato,
Aż wyobraźnia i oko, i ucho
Tezom, abstrakcjom pozwolą się urzec.
Wlokę ten gruchot, który ze mnie drwi,
A trudno chyba jest zgodzić śię na to.

Copyright by Arsenał 2022

code by Software house Cogitech