Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij

Arsenał


8 IX 1746 urodził się Michał Dymitr Krajewski

8 IX 1746 urodził się Michał Dymitr Krajewski

Piszą; „autor pierwszej polskiej książki fantastycznej” – „Wojciech Zdarzyński życie i przypadki swoje opisujący”. Ale kiedy książka ukazywała się drukiem, w 1785, nie posługiwano się jeszcze pojęciem „fantastyka”, a i autorowi wysyłającemu swoich bohaterów na księżyc, balonem, w rok po udanej prezentacji tego pojazdu w Warszawie, nie o fantastykę szło.
Niecałe dziesięć lat wcześniej ukazała się utopia Ignacego Krasickiego – „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”; Krajewski skorzystał z biskupiego pomysłu na fabułę, ale swojego bohatera wysłał nie na wyspę (u Krasickiego – Nipu), a na księżyc (Sielana). Ciekawa gra słów; Sielana-nazwa wskazująca na sielskość, sioło, wieś, ale jest i Selene –mitologiczne imię tłumaczące powstanie srebrnego globu, i jest francuskie słowo „ciel” ‘niebo’).

Autor „Wojciecha Zdarzyńskiego” był świetnie zorientowany w ówczesnych badaniach Srebrnego Globu; cytuje w powieści francuską literaturę na ten temat, posługuje się ke swobodą księżycowym nazewnictwem przy opisach charakterystycznych krain. Prezentacja balonu w Warszawie mogła być katalizatorem pomysłu, by bohaterów swojej utopijnej opowieści wysłać tym pojazdem na księżyc właśnie, by tam mógł zostać im przedstawiony swoisty „traktat o naprawie Rzeczypospolitej”.

Bo w opowieści Krajewskiego o nic innego nie idzie jak tylko o opowieść o utraconym raju narodowym, śniony w cieniu „utopii natury” Jana Jakuba Rousseau, sen o patriarchalnym raju bez pracy, religii, miast i bibliotek, (bo jedyną księgę, która się tam czyta uważnie jest księga natury). Szlachecka kraina sielska, anielska, taka „Pieśń świętojańska o Sobótce” Kochanowskiego wyrzucona w kosmos, by zepsuci krajanie, podnosząc w górę oczy brali przykład z mądrych, cnotliwych, żyjących w zgodzie z naturą wiejskich mędrców, i obyczaje swoje i państwowość, pokrzywione, na księżycową (czytaj: pradziadową) modę przykrawali. Sielana.

Ciekawy jest fakt, że bohaterowie Krajewskiego na łono księżycowej natury udają się, korzystając z najnowszych osiągnięć techniki; może to jakaś mała niekonsekwencja autora, a może świadoma próba kiełznania cywilizacyjnego demona, posłużenia się nim jak trampoliną, która stanowi odskocznię do lepszego świata?

"Wojciech Zdarzyński życie i przypadki swoje opisujący” stanowi dziś tylko literacki zabytek, ale w naszej literaturze otwiera linię utworów, która kończy się prawdziwym księżycowym arcydziełem; „trylogią księżycową” Jerzego Żuławskiego. „Na Srebrnym Globie”, „Zwycięzca” i „Stara Ziemia” to utopia, traktat antropologiczny, traktat o historii religii i antyutopia. Rzucone na księżyc literackie zwierciadło, w którym przejrzeć może się cały ludzki gatunek. Dzieło nie pozbawione wartości edukacyjnych, (prawdziwy duch oświecenia w końcu XIX wieku), jeśli czytelnik gotów będzie wyciągnąć wnioski z obrazu degenerowania się księżycowego społeczeństwa. I, ku zmartwieniu duchów Krajewskiego i Krasickiego, niestety: Anty –Sielana.

Copyright by Arsenał 2022

code by Software house Cogitech