5 XI 1937 zmarł Bolesław Leśmian
Współcześni nie cenili jego poezji, wydawała im się nieco dziwna z tym swoim upodobaniem do zaświatów, dziwnych bytów, bytów równoległych, wycieczek na Wschód.
Owszem, znali, nawet pewnie lubili i powtarzali sobie w pamięci i cytowali przy rozmaitych okazjach popularny cykl wierszy miłosnych „W malinowym chruśniaku", ale kto wtedy nie pisał wierszy miłosnych, i jeden cykl nie czyni przecież z poety, poety wybitnego.
Troszkę więc na Leśmiana patrzono z przymrużeniem oka. świadczy o tym, karykatura, którą prezentujemy, powstała po, (co było wówczas olbrzymim jednak wyróżnieniem), przyjęciu Leśmiana do Polskiej Akademii Literatury i zdanie wypowiedziane kiedyś w popularnej restauracji Ziemiańska przez przyjaciela Leśmiana – Franca Fiszera, (zdanie podkreślające w dodatku niewielka posturę poety); „Zajechała pod kawiarnię pusta dorożka i wysiadł z niej Leśmian”.
U współczesnych Leśmian nie znalazł zrozumienia, może dlatego, że czas dwudziestolecia międzywojennego nie sprzyjał typowi refleksji, który zaproponował poeta, właściwa ocena jego twórczości przyszła więc później. Dziś nie ma wątpliwości co do tego, że Leśmian wielkim poetą jest, a rodzaj myśli, którą rozwijał w poezji, sytuuje go wysoko nie tylko na poetyckim parnasie, ale i w modnym i ważnym dziś nurcie refleksji antropologicznej i językowej. Wydany kilka lat temu tom „Utwory zebrane” pozwala dostrzec, jak imponująca, rozległa i bogata jest to twórczość.
Powołując do życia coraz to nowe postacie – Dusiołki, śnigrobki, Matyski, świdrygi, zapuszczając się w rejony zarezerwowane do tej pory dla mitu i baśni, ożywiając nieożywione (tom „Łąka”), a żywemu, odbierając właściwe mu atrybuty istnienia, (tom „Napój cienisty”), wskazywał na możliwość patrzenia na życie w sposób inny, niż ten, do którego przyzwyczaiła nas tradycyjna arystotelesowska logika, każąc dzielić doświadczenie świata na zgłębianie tego, co jest i zawieszenie sądów na temat tego, czego nie ma.
Leśmian, w zgodzie z mitycznymi przekonaniami o całości bytu , która to całość łączy to co istnieje i to, co, w potocznym doświadczeniu, „nie istnieje” zaproponował patrzenie na doświadczenie „niebytu” jako na rewers, drugą stronę, istnienia.
A jak poważne może być to myślenie, które wywoływało uśmiechy kolegów po piórze, Leśmian opisał sam w szkicu „Z rozmyślań o Bergsonie”, (trzeba dodać, że filozofia Bergsona mocno inspirowała Leśmiana);
„Baśń po pewnym czasie zginąć musi (…) baśń ta jednakże gra rolę poważną w naszym myśleniu; role tęczowego mostu, który nas łączy z dziedziną nielogiczną istnienia, z brzegiem urwistym owej tajemnicy, której twarz nie jest do twarzy ludzkiej podobna”.
Baśń, mit stanowią więc horyzont poezji, której Leśmian wyznaczył wielką rolę; poezja miała służyć poznaniu i przekazywaniu zasadniczej cechy życia, jaką jest trwanie w czasie.
Wiecej; jak pisze znawca twórczości Leśmiana, Jacek Trznadel, „poezja ta jawi się jako swoiste poszukiwanie tajemnicy życia ,(…) nie daje się w pełni przypisać prądom literackim. Sama stanowi dla siebie epokę” .
Mniej się dziś dziwimy neologizmom, językowym pomysłom poety, rozumiejąc, że chcąc opisać to niezwykłe doświadczenie istnienia, w którym jest miejsce i na to co rozumiemy i na to, na co przyjęcie nasze codzienne przyzwyczajenie z oporami przyzwala, uznał rzeczywistość języka za niewystarczającą i szukał nowych środków wyrazu, próbował stworzyć nowy język dla opisu „nowego świata".
Ta wyprawa, przyznać należy, skończyła się prawdziwym „odkryciem Ameryki", polszczyzna zatknęła proporzec na nowej dla siebie i nieznanej dotąd ziemi. Jak wielkie i trudne do powtórzenia jest to osiągnięcie niech świadczy fakt, że do tej pory, nie poszła w ślad za Leśmianem żadna ekspedycja, która jego doświadczenie rozwinęłaby, pogłębiła. Leśmian stoi tam, po drugiej stronie "wielkiej wody " samotnie, żaden z poetów jego wyzwania nie podjął.
Owszem, wnuki Leśmiana są, ale szukać należy ich na polach prozy raczej niż poezji. Ci przeczytali lekcję autora „Dziewczyny” uważnie i w swojej twórczości konsekwentnie rozwijają zapisaną przez Leśmiana w wierszu „Zamyślenie" myśl:
...A nie śpiewam, lecz jeno słowami przez okno
W świat wyglądam, choć nie wiem, kto okno otwiera...
Konto klienta
Pomoc
Firma
Copyright by Arsenał 2022
code by Software house Cogitech