W odległej wiosce na północy Mozambiku zaczynają ginąć kobiety atakowane przez lwy. Władze wysyłają myśliwego, żeby upolował bestie. Zadanie okazuje się nadspodziewanie trudne. Nikt nie jest do końca pewien, jaki rodzaj lwów zabija kobiety w Kulumani. Fizyczny, dosłowny lew? Magiczny lew? Metaforyczny lew? Mity, magia, tradycja i rzeczywistość przeplatają się do tego stopnia, że trudno je od siebie odróżnić. Różni się od siebie także obraz wydarzeń rysowany przez dwoje narratorów równocześnie: miejscową dziewczynę o imieniu Mariamar i myśliwego – Arcanjo Baleiro.
Na domiar złego wioska kipi od wewnętrznych konfliktów podsyconych niedawno zakończoną wojną domową. Ataki lwów to w istocie metafora głębszych problemów społecznych i politycznych, które dotykają lokalną społeczność. Najdonośniej spośród nich daje znać o sobie na kartach powieści patriarchalna przemoc wobec kobiet – w skrajnych wypadkach posuwająca się aż do gwałtu i kazirodztwa.
Fabuła powieści nawiązuje do autentycznych wydarzeń z 2008 roku, w których autor brał udział jako ekspert ds. środowiska naturalnego.
Opinie kupujących