Małgorzata Południak „Emiterium”, str. 108, FONT, Poznań 2025
NOTA
„Emiterium” Małgorzaty Południak, jak sama autorka twierdzi, jest zapisem
świata drżącego w półcieniach przestrzeni, w której pamięć i język próbują się
uchwycić, zanim rozsypią w żalemko. To książka o próbie istnienia między słowem a
ciszą, między literą a obrazem, między tym, co powiedziane, a tym, co tylko
przeczuwa się w sercu.
Autorka odsłania miejsca wewnętrzne, gdzie ból i czułość nie rywalizują, lecz układają
się w sieć powidoków. Czytamy wiersze (między innymi) o obecności po nieobecności,
zakorzenionej w naszej pamięci żałobie, utracie, które dają swoje świadectwo każdego
dnia. Przywodzi to skojarzenie z liryką funeralną – tylko jakże swoistą dla autorki.
Tutaj język emocji rodzi się z niedopowiedzeń, metafor, z ożywienia natury oraz
przedmiotów, aby byli świadkami naszej tęsknoty i życia.
Znajdziemy w Emiterium cykle wierszy jako tematyczne wariacje, wyrastające z gestu
absurdalnego i czułego – Sardynki w pomarańczy oraz cykl Hortensje, które „pachną
żałobą i dzieciństwem”.
Poezja Małgorzaty Południak po mistrzowsku kroczy drogą symbolizmu. W tajemniczy,
nierealny sposób ukazuje wszelkie stany emocjonalne. A zastosowanie mnogości
literackich środków wyrazu, tworzy wielowarstwowe znaczenia. To charakterystyczna
dykcja autorki z jej wyrazistym, osobnym rytmem materii słowa, jakie rozkwitają w
obrazach, symbolach. A domeną tej dykcji jest sensualizm – zatrzymanie się w
zmysłach: smaku, słuchu, w rozpadających się, kruszących drobinach, pośród feerii
kolorów, dźwięków, które stają się motywem filozoficznym.
Książki poetyckie Małgorzaty Południak uważam, za obowiązkową pozycję w
biblioteczkach wszystkich miłośników słowa.
Łucja Dudzińska
Font
Opinie kupujących