Kilka zasłyszanych w dzieciństwie słów sprawia, że narratorka czuje potrzebę, by wypełnić puste miejsce w rodzinnej historii. Do imienia Rozalia pragnie dopasować myśli, emocje i pragnienia; zobaczyć tę żyjącą w dziewiętnastym wieku kobietę tak wyraźnie, jakby siedziała tuż obok niej i snuła najbardziej intymne zwierzenia. Pusty pejzaż Marty Muzioł to fascynująca próba podróży w przeszłość i powiązania jej z chwilą obecną.
Opinie kupujących