Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij

Arsenał


17 VI 1025 zmarł Bolesław I Chrobry

Bolesław I Chrobry (Wielki) (ur. 967 w Poznaniu, zm. 17 czerwca 1025) – pierwszy koronowany król Polski (od 1025 roku) z dynastii Piastów, w latach 1003-1004 także książę Czech jako Bolesław IV, książę Polski od 992 roku. Był synem Mie...

czytaj więcej
2014-07-14

Znikające księgarnie

Czy w twojej okolicy też zamknięto lokalną księgarnię? W całym kraju znikają w zastraszającym tempie.

Likwidujemy się ze względu na czynsz – takie informacje można coraz częściej znaleźć w witrynach polskich księgarń. Z rynku w Krakowie znika Hetmańska, w Warszawie właśnie zamknęły się księgarnia MDM i księgarnia im. Conrada. W kraju działa 1850 księgarń, jednak w ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba zmniejszyła się o ok. 30 proc. Te małe nie mogą konkurować z molochami, takimi jak Empik czy Matras, które przyciągają klientów wysokimi rabatami i są wszędzie. A sam Empik powoli zamienia się w sklep z gospodarstwem domowym, w którym książki są tylko dodatkiem, skrzętnie ukrytym za nożami, patelniami i kubkami termicznymi. Jeśli szukana przez nas książka nie jest bestsellerem albo nowością z dużego wydawnictwa, to raczej nie mamy szans jej znaleźć.

Nie liczmy też na informację, poradę czy odpowiedź na czytelnicze pytanie. Najczęstsza brzmi: nie mamy takiego nazwiska. Robert Walser? To ten od diety? Księgarzy entuzjastów spotkamy jeszcze czasem w kluboksięgarniach. Warszawski Tarabuk czy wrocławskie Tajne Komplety to miejsca, w których nie tylko można się napić kawy przy książce, ale i uczestniczyć w spotkaniach autorskich i dyskusjach. Bar z książkami? Też możliwe. W łódzkim Niebostanie całą ścianę zajmują starannie wybrane przez właścicieli książki. Takie miejsca znajdziemy jednak przede wszystkim w dużych miastach. W mniejszych miejscowościach poznikały tradycyjne księgarnie albo muszą dzielić powierzchnię z innymi sklepami. I tak na przykład wchodzimy do sklepu typu „mydło i powidło”, a tam na ladzie, obok serwisu w różyczki, kosmetyków i domestosa, leży też kilka książek. Do gry weszły również dyskonty i sieć Rossmann, w których można jednak kupić tylko tytuły najbardziej popularne.

czytaj dalej

 

źródło: http://www.polityka.pl

Komentarze

Aby dodać opinię należy się najpierw zalogować
Jeszcze nie dodano żadnej opinii

Copyright by Arsenał 2022

code by Software house Cogitech