Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Koszystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
Zamknij

Arsenał


23 I 2007 zmarł Ryszard Kapuściński

„świat ma naturę złożoną, sprzeczną, paradoksalną, wiele w nim dobra, ale i wiele zła, a nie każdy i nie zawsze potrafi zdobyć się na heroizm, jakiego wymaga od nas wezwanie, aby zło dobrem zwyciężać”, mówił  i prawie w każdym wspo...

czytaj więcej
2014-07-14

Walka Karla Ovego Knausgarda

Ta powieść nie miała prawa zostać bestsellerem - zwłaszcza w epoce, gdy najlepiej zarabiający autorzy globu to grafomani pokroju autorki "50 twarzy Greya" i George’a R. R. Martina. A jednak: prawa do tłumaczenia liczącej 3500 stron autobiograficznej "Mojej walki" Karla Ovego Knausgårda sprzedano do 30 krajów - i wszędzie, gdzie została opublikowana, powieść Norwega rozeszła się w niespotykanych nakładach. Ta książka to narkotyk, który zniszczył życie osobiste autora.

Kryzys powieści

Spotkania autorskie Knausgårda nie przypominają tych, do których przyzwyczaił czytelników polski rynek literacki. Przychodzi na nie po tysiąc osób, także po to, by po prostu autora sześciotomowej Mojej walki zobaczyć. Knausgård prezentuje się bowiem jak gwiazda rocka, lub, jeżeli już mówimy o Skandynawii, model firmy Marc O’Polo. Wysoki na dwa metry, opalony i brodaty, z rozwianymi długimi włosami, w wytartych jeansach i skórzanych kurtkach: idealny materiał na - nie tylko literackiego - celebrytę.

Ale czterdziestopięcioletni Knausgård celebrytą nie jest i zdecydowanie nie chce być. Stroni do mediów rozrywkowych. Mieszka - na norweskiej prowincji Österlen, z drugą żoną i czwórką dzieci. Ogólnoświatowa sława i olbrzymie pieniądze, jakie zarobił na Mojej walce (jego honoraria są porównywalne dziś w świecie prozy artystycznej właściwie tylko z honorariami francuskiego skandalisty Michela Houellebecqa) nie zmieniły jego protestanckiego pracoholizmu, przez który postawił sobie za cel pisanie przynajmniej dziesięciu stron dziennie.

Przed wydaniem Mojej walki Knausgård był w swojej rodzinnej Norwegii uznanym pisarzem, autorem dwóch powieści. Pierwsza, Spoza świata, przyniosła mu - jako pierwszemu debiutantowi w historii - Nagrodę Norweskich Krytyków Literackich. Druga, Wszystko ma swój czas, nominowana została do prestiżowej IMPAC Dublin Literary Award, zwanej europejskim Noblem. Przy pisaniu trzeciej Knausgård się zaciął.

czytaj dalej

 

fot. i źródło: http://natemat.pl

Komentarze

Aby dodać opinię należy się najpierw zalogować
Jeszcze nie dodano żadnej opinii

Copyright by Arsenał 2022

code by Software house Cogitech