5 I 1932 urodził się Umberto Eco
„Autor powinien umrzeć po napisaniu powieści, by nie stawać na drodze, którą ma przed sobą tekst”, napisał Umberto Eco żartobliwie po napisaniu „Imienia Róży”, ale, na szczęście, nie tylko nie umarł, ale napisał...
czytaj więcej
Dwójka autorów fantastyki, Marko Kloos i Annie Bellet, wycofało swoje nominowane prace z rywalizacji o Nagrody Hugo. Nie chcą brać udziału w politycznej potyczce, jaka rozgrywa się obecnie wokół tej jednej z najbardziej prestiżowych nagród literackich w świecie fantastyki.
Decyzję podjęli w związku z aferą, jaka wynikła po ogłoszeniu tegorocznych nominacji. Okazało się, że pisarze o prawicowych poglądach, którzy mieli dość faworyzowania literatury uznawanej przez nich za lewicową, postanowili się zorganizować, aby wpłynąć na wyniki nominacji. Nominowanych do Nagrody Hugo wyłaniają osoby, które wykupią członkostwo w konwencie miłośników fantastyki WorldCon. Każdy głosujący wybiera pięć tekstów i ustawia je w wybranej przez siebie kolejności. W taki sposób, po zliczeniu głosów, powstaje lista nominowanych. Środowisko prawicowych pisarzy skupione wokół Larry’ego Correi, Brada Torgersena i druga grupa wokół Voxa Daya (blogowy pseudonim Theodore’a Beale’a, który za wielokrotne rasistowskie ataki pod adresem pisarki N. K. Jemisin został usunięty ze Stowarzyszenia Amerykańskich Pisarzy Science Fiction) uznało, że wybór nominowanych i zwycięzców wcale nie wygląda tak jednoznacznie, a rzekome machinacje powodują, iż częściej nagradzani są autorzy lewicowi. Utworzyli więc instrukcję dla swoich zwolenników, jak wpłynąć na wynik głosowania: wykupując członkostwo w konwencie i głosując na książki zebrane przez nich na dwóch osobnych listach. Rezultat jest taki, że na 85 nominowanych tytułów aż 61 pokrywa się z pozycjami zamieszczonymi na którejś z list.
źródło: http://booklips.pl
fot. Cory Doctorow
Konto klienta
Pomoc
Firma
Copyright by Arsenał 2022
code by Software house Cogitech
Komentarze